O przedwojennych numizmatach

 In Aktualności

Pierwszy gabinet numizmatyczny w malborskim zamku powstał w XIX w. za sprawą działalności Towarzystwa Odbudowy i Upiększania Zamku Malborskiego (niem. Verein für die Herstellung und Ausschmückung der Marienburg), powołanego w marcu 1884 r. Dzięki temu, że Towarzystwo informowało opinię publiczną w sprawozdaniach (Geschäftsbericht), wydawanych początkowo co trzy lata, a od 1916 r. w różnych odstępach czasowych, znamy genezę i historię rozbudowywania kolekcji numizmatów. Powstanie kolekcji miało związek z przekazaniem w 1891 r. przez tajnego radcę sanitarnego w Berlinie – dr Karla Adama Maxa Jaqueta, zbioru ponad 5000 numizmatów jako dar dla Towarzystwa. Darowizna liczyła około 1800 monet krzyżackich, w tym 500 typów niesklasyfikowanych w katalogu Vossberga, 2000 wschodniopruskich monet i medali z lat 1525−1811, 550 monet gdańskich, 450 toruńskich, 350 elbląskich i kilka bardzo rzadkich monet zachodniopruskich z 1796 r. Jaquet dwukrotnie jeszcze wsparł Towarzystwo obiektami przekazanymi do kolekcji numizmatycznej – w 1902 r. i w 1905 r. Dar z 1902 r. obejmował 2700 sztuk monet – wśród nich m.in. numizmaty Prus Wschodnich, także miast Gdańska, Elbląga i Torunia; monety brandenburskie i Fryderyka Wielkiego aż do założenia Rzeszy; monety z Pomorza, Śląska, Saksonii, Frankfurtu, Dusseldorfu i Hanoweru; pojawiły się także rzadkości w postaci pruskich monet próbnych z 1812 r. Wśród 650 medali znalazły się bicia Fryderyka Wielkiego, Fryderyka Wilhelma III oraz jego następcy – Fryderyka Wilhelma IV. Numizmaty te eksponowane były podczas uroczystości poświęcenia zamku 5 czerwca 1902 r. Dar z 1905 r. przyjęty został do zbiorów na podstawie zarządzenia z dnia 7 marca 1906 r. Jego zawartość szczegółowo dokumentuje 120 stronicowy odręcznie zapisany zeszyt w twardej oprawie, opatrzony na okładce nalepką z pieczęcią Towarzystwa. Znajdują się tu w porządku chronologicznym monety Fryderyka Wilhelma I Wielkiego Elektora, Fryderyka III, numizmaty królów pruskich: Fryderyka I, Fryderyka Wilhelma I, Fryderyka II Wielkiego, Fryderyka Wilhelma II oraz Fryderyka Wilhelma III. Niektóre z monet opatrzone są skalą stopnia rzadkości „R”, oraz odwołaniem do katalogów numizmatycznych – w większości Henckela, też Arnima oraz Thomsena.

Wielkoduszność i hojność fundatora została doceniona przez zarząd Towarzystwa. Jaquetowi nadano honorowe członkostwo w stowarzyszeniu oraz obietnicę umieszczenia jego wizerunku w pomieszczeniu zamkowym, w którym zbiór będzie eksponowany. 6 maja 1906 r. Towarzystwo na cześć protektora z okazji jego 70 urodzin wyemitowało medal, który wybito w pracowni L.Chr. Lauer Gmbh w Norymberdze. Solenizant otrzymał odbitkę w złocie. Bicia w srebrze oraz brązie można było nabyć w fabryce Lauera za kwotę – odpowiednio – 12,30 i 4,65 marek.

Darów na rzecz gabinetu numizmatycznego dokonywali także najwyżsi urzędnicy, w tym sam cesarz. W sprawozdaniach regularnie pojawia się informacja o numizmatach ofiarowanych przez Wilhelma II. Najczęściej są to medale i numizmaty z czasów nowszych, jak np. moneta pamiątkowa nadana przez cesarza Wilhelma I generałom dowodzącym podczas wojny francusko-pruskiej w 1871 r.

W sposób znaczący kolekcja wzbogacana była znaleziskami monet, zarówno kupowanymi jak i otrzymywanymi w darze. Członkowie Towarzystwa zostali poproszeni, by każdą informację o znalezisku traktować poważnie, nawet, gdy o jedną monetę chodzi. Poważne traktowanie polegało na przesłaniu krótkiej notatki do zarządu oraz zajęciu danego znaleziska w interesie Towarzystwa, tak długo, aż te nie podejmie stosownych działań zmierzających do zakupu. Podkreślano, że takie postępowanie zapobiegnie rozproszeniu skarbów numizmatycznych, ponieważ istotnym było pozyskanie znalezisk kompletnych.

Obok darów i znalezisk Towarzystwo nabywało numizmaty wpisujące się w profil zbiorów. Choć ze sprawozdań jasno nie wynika, można przypuszczać, że były to zakupy dokonywane u kolekcjonerów, osób prywatnych, być może też i na aukcjach. W latach 1897−1899 wydatkowano odpowiednio 18000, 10000 i 6000 marek. Za sumę 34000 marek zakupiono krzyżackie brakteaty i szelągi, szereg pruskich monet i medali, a także dukaty, talary i półtalary bite w mennicach w Gdańsku, Elblągu i Toruniu.

Rozbudowywanie zbiorów monet i medali nie było jednak celem samym w sobie. Bardzo ważny dla ówczesnego gabinetu numizmatycznego, a także wyjątkowy na tle pozostałych gromadzonych przedmiotów, był fakt utworzenia dedykowanej biblioteki z wyspecjalizowanym księgozbiorem, pozwalającym na naukowe opracowywanie numizmatów.

Naturalnym następstwem zgromadzenia znacznej ilości numizmatów i zbudowaniu zaplecza naukowego, było opracowanie zbioru i wydanie katalogu. Informacja o tym, że katalog o numizmatycznych zbiorach Towarzystwa jest w opracowaniu pojawiła się w sprawozdaniu już w 1899 r. W roku 1901 ukazał się pierwszy jego tom, noszący tytuł Die Münzen- und Medaillen-Sammlung in der Marienburg, opracowany przez dr Emila Bahrfeldta, przy współpracy z tajnym radcą dr Jaquetem oraz opiekunem zbiorów z ramienia TowarzystwaW. Schwandtem. Pierwszy egzemplarz przekazano samemu cesarzowi, który w liście z 16.01.1901 r. wyraził uznanie dla dzieła, które już podczas pierwszych oględzin wzbudziło >>jego<< żywe zainteresowanie. Do roku 1929 ukazało się jeszcze sześć tomów, opracowanych z niezwykłą starannością i znajomością tematu. Po śmierci Emila Bahrfeldta jako tom ósmy ukazał się spis przedmiotowy do wcześniejszych siedmiu, tzw. Registerband, wydany w 1932 r., opracowany przez brata autora – prof. dr Maxa von Bahrfeldta z Uniwersytetu w Halle. Ostatni numer porządkowy w niniejszym wielotomowym katalogu wynosił 10943 – tyle numizmatów zdołano opracować do 1929 roku. Faktyczny stan ilościowy kolekcji wynosił zapewne znacznie więcej, szacuje się że od 11.000 do ponad 14.000 egzemplarzy.

Już po wydaniu tomu drugiego Towarzystwo wyraziło chęć prawnego zwolnienia z opieki nad uporządkowanymi dotychczas zbiorami, wnioskując o przekazanie na rzecz własności państwa. W odpowiedzi Ministerstwo ds. Nauki, Medycyny i Duchowieństwa wydało w dniu 6.12.1902 r. rozporządzenie U IV Nr 5470, w którym cytowano treść zarządzenia cesarza Wilhelma II, z dnia 24.12 tegoż roku: (…) Wspomniany podarunek dla Państwa przyjmuję i daję obietnicę Towarzystwu na mocy udzielonego mi jednocześnie Najwyższego Upoważnienia, że cały zbiór z biblioteką, jak i te egzemplarze, które jeszcze przybędą Towarzystwu lub tajnemu radcy do spraw zdrowia dr. Jaquetowi w Berlinie, niepodzielnie i na wieczne czasy pozostaną na zamku malborskim.

Niestety jak pokazały karty historii los malborskich zbiorów numizmatycznych potoczył się inaczej, niż życzył sobie tego cesarz Wilhelm II. Kolekcja zaginęła w czasie II wojny światowej i po dziś dzień nie powróciła do swego pierwotnego miejsca.

oprac. J. Czarnowska

Kolekcja monet i medali oraz księgozbiór numizmatyczny w komnacie skarbnika na Zamku Wysokim; Marienburg Baujahr, 1917, il. 6.